Czy biegać, gdy pada?

Na blogach zapalonych biegaczy, w artykułach, w których opisywana jest aktywność fizyczna możemy znaleźć rady typu: deszcz to tylko wymówka. Napisane teksty zdają się do nas krzyczeć, że nawałnica to nie przeszkoda, a niechęć do moknięcia spowodowana jest permanentnym lenistwem. Z kolei to doprowadzi nas do kosmicznej otyłości, a zaniechanie jednego treningu jest grzechem. Mogą zjeść mnie wszyscy jednocześnie, albo i z osobna, w zależności od upodobań, ale dla mnie bieganie w deszczu jest głupotą. Nie mówimy tu o mżawce, która nie zmniejszy komfortu przemieszania się, ale o klasycznej ulewie. Kiedy pada, lepiej wykonać serię ćwiczeń w domu. Jeśli wybiegniemy to nie tylko nie wrócimy z przebieżki zadowoleni, ale możemy nabawić się także jakiejś przykrej choroby lub przeziębienia, która wykluczy nas z biegania na dłuższy bądź krótszy czas. Nie dajmy się zwariować. Każdy powinien kierować się w swoich działaniach własnym dobrem i zdrowym rozsądkiem, a przede wszystkim zwracać uwagę na ważniejsze rzeczy, a nie tylko na to co wpaja mu sieć.

Kategoria: trening

Zostaw komentarz

Musisz być zalogowany żeby móc komentować.