Nagradzanie za postępy

Każdy z nas lubi być nagradzanym, widzieć, że praca jaką wykonuje przynosi efekty i ktoś je docenia. Z dietą jest trochę jak z nauką nowych rzeczy czy też z uprawianym sportem. Czasem zrzucony kilogram jest za małą nagrodą dla naszego mózgu, który alarmuje nas o tym, że wysiłek w to włożony nie jest współmierny do osiągniętego rezultatu. W związku z tym powinniśmy siebie nagradzać za uczynione postępy. Oczywiście nie ma tu mowy o objadaniu się czekoladą przez cały wieczór, ale niewielka pralinka czy ciastko może okazać się świetnym pomysłem. Jeśli nie należysz do łasuchów warto wybrać się na piwo ze znajomymi czy zrobić jakąś inną rzecz, która na ogół nie mieści się w rygorach twojej diety, a nadto nie zaszkodzi w utrzymaniu osiągniętej kondycji. Jak nietrudno się domyślić nie możemy nagradzać się po każdym treningu, bo to doprowadzi nas do szybkiej zguby. W końcu niejednokrotnie możemy usłyszeć o osobie, która wpadła w taką euforię, że postanowiła świętować sukces, po czym wróciła do swojej wagi, a nawet poprawiła swój wynik w ilości kilogramów. Z pewnością nie chcielibyśmy uzyskać takiego efektu, toteż hamujmy się z nagradzaniem. Niemniej jednak nagradzanie siebie nie jest rzeczą złą, ale musimy stosować ją z umiarem.

Kategoria: Dieta

Zostaw komentarz

Musisz być zalogowany żeby móc komentować.